Ogłoszenie

Uwaga !!!

Udostępniamy Ci całą zgromadzoną tu widzę i jeszcze więcej na szkoleniach uwodzenia i flirtu:

Szkoła uwodzenia Be Alpha

Oto przykładowa opinia:

"(...)Czuje się tak zdopingowany wiedzą jaką posiadłem, że przewyższyło to moje wszelkie oczekiwania. Podrywanie lasek stało sie tak proste, że sam w to nie wierze(...) "


Emil, 24l. (emilgtw@wp.pl),
Be Alpha Intensywny



Serdecznie zapraszamy!

Kurs uwodzenia


  • Index
  •  » Problemy
  •  » Spontaniczny pocałunek i inne takie - dyskusja

#1 08-01-2007 00:04:21

zachar

Początkujący

Zarejestrowany: 01-01-2007
Posty: 10

Spontaniczny pocałunek i inne takie - dyskusja

Hej. Jak sądzicie czy taki spontaniczny pocałunek (z przyjacółką albo eks albo z przyjaciółka ktora kiedys z nami była) ma sens. Czy uważacie ze reakcja może być pozytywna. Rozwine to bradziej. Wyobraźcie sobie ze wracacie z jakichś zajec, piwa/kawy czy z zakopow z przyjaciółka i naprzyklad wsiadacie do jej auta aby was odwiozła. Ona zapina pasy a Ty nagle sie do niej odwracasz ujmujesz w swoje dlonie je glowe i zaczynasz całowac. Myślicie, że taki spontan ma prawo bytu, czy że raczej nie przejdzie.

Drugie pytanie. Na forum czesto sa wypowiedzic co zrobic jesli laska powie ze ma chłopaka, że boi sie zwiazku, czy zmiany. ALe wtedy daje wam to slowo ze sie boi czyli o Tym jednak mysli. A jesli by powiedziała ze was nie kocha labo ze nc do was nie czuje to wtedy jak reagujecie. Czy tylko mowicie nara i szukacie innego celu czy moze jakos to dalej rozgrywcie?

O jeszce jedno. Inna sytułacja. Zrobiliście cos spontanicznie, gwałtownie i ja zaskoczyliscie ba nawet przestraszyliscie. Poszły jej nerwy, emocje  i wybucha płaczem. Co byście wtedy zrobili?

Te żeczy nie były chyba poruszane na forum wiec dyskusja jak sie rozinie moze sie komus przydac

Pozdro!

Offline

 

#2 09-01-2007 13:08:34

Czeko

Początkujący

Zarejestrowany: 07-01-2007
Posty: 1

Re: Spontaniczny pocałunek i inne takie - dyskusja

siema ja w niedziele robiłem imprezke z kumplem i zaprosilismy dwie laski z jedna ja oczywiscie kreciłem i tez miał wyjsc spontaniczny pocałunek...lecz nie wyszedł....kiwneła głowa ze nie i kropa...ja karpia zrobiłem...co teraz ...potem z nia pogadałem i powiedziała "ze nie chce stracic kumpla" bla bla bla...potem alanizowalismy z Kumplem wszytsko i poprostu za dobry kontakt jako kolega z nia złapałem momentami prawie jak przyajciel...myslałem ze to dobra droga ael zbyt sie wgłebiłem w kolezenstwo teraz ciezko przekroczyc granice...dużo pracy przedemna ale coż nie ma takiego czegos jak porazka jest doświadczenie...pozdrawiam...hmm w sumie nei wiem czy na temat..ale spontaniczny pocałunek był...za drugim podejsciem...lecz nie powiem ze sie nameczyłem tego wieczoru....zobaczymy co dalej pozdrawiam !!


NIgdy nie rezygnuj z marzeń!!

Offline

 

#3 09-01-2007 14:33:46

Mistmare

Advanced

Zarejestrowany: 10-12-2006
Posty: 163

Re: Spontaniczny pocałunek i inne takie - dyskusja

Jak laska, którą właśnie podrywam powie mi, że mnie nie kocha, to zamykam się w sobie na jakiś tydzień bez oznak życia, i tak to się kręci.

Sytuacja pisze się bez "ł"

Czemu ma wybuchnąć płaczem, nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, podaj jakiś przykład.

Offline

 

#4 09-01-2007 17:51:59

kijek

Advanced

1347431
Skąd: Wrocław
Zarejestrowany: 01-10-2006
Posty: 236

Re: Spontaniczny pocałunek i inne takie - dyskusja

Jeśli ją przestraszysz to wina Twojego BL. Podszedłeś za szybko, z zaskoczenia, jak żubr z za rogu. Po prostu nie jest pewna czy nie chcesz jej okraść i odruchowo zaciśnie mocniej torebke w dłoni.
A co do płaczy to co Ty, niemowlęta otwierasz ?? To jest jedyny przypadek w którym ktoś może się rozpłakać od approach'a ;P Też wina BL, podejdz wolniej, z uśmiechem i pozytywnym nastawieniem...

BL


No risk, no fun

Offline

 

#5 09-01-2007 21:45:01

zachar

Początkujący

Zarejestrowany: 01-01-2007
Posty: 10

Re: Spontaniczny pocałunek i inne takie - dyskusja

Spoiler:

hmm w sumie nei wiem czy na temat..ale spontaniczny pocałunek był

oczywiście ze na pytanie odpowiedziuałes bo dałes przyklad za co Ci bardzo dziekuje

Spoiler:

Czemu ma wybuchnąć płaczem, nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, podaj jakiś przykład.

wróćmy do tej przyjaciółki ktora kiedys była moją eks, wyobrazmy sobie ze cos ja gryzie w duszy, ze miała bardzo dziwny dzien z duza dawka rozmych emocji (poprostu rozwarzam karzdy przypadek) i wyobrazcie sobie ze stosujemy spontana z pocałunkiem i dal neij to jak na jeden dzien za duzo emocji i zaczyna ryczeć ( z kobietami jest roznie, sam bylem kiedys swietkiem jak ta wlasnie kolerzanka sie rozplakala bo miała chrypke, przez to skrzeczała i miała problemy z zdrowotne). Kobiety sa czesto mneij odporne psychicznie od nas. Dlatego się pytam was co byście w takiej sytułacji zrobili. Lepiej dmuchać na zimne niż sie sparzyc

Pozdro!
Zachar

Offline

 

#6 09-01-2007 23:41:29

Mistmare

Advanced

Zarejestrowany: 10-12-2006
Posty: 163

Re: Spontaniczny pocałunek i inne takie - dyskusja

Stary, jeśli miała taki zły dzień to po niej to generalnie widać. Przecież musisz z nią troce porozmawiać, zobaczysz wtedy czy ma dobry humor. Bo jeśli ma zły, nie jest rozmowna, jest zdenerwowana, widać że coś jest nie tak, a Ty polecisz z ostrym pocałunkiem no to chyba wiadomo, że nie będzie tego chciała. Ale wtedy też się nie rozpłacze, to musiałby być 1 przypadek na milion, a takiego szczęscia miał nie będziesz.
Generalnie spontaniczny pocałunek jest faaaajny jeśli chodzi o znajome, bo wyzwala fajne emocje i generalnie uśmiech.

Offline

 
  • Index
  •  » Problemy
  •  » Spontaniczny pocałunek i inne takie - dyskusja

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.wcf.pun.pl www.smierc.org czesto patrzy facet kiedy warto licytowac top eleven sentencje o motocyklistach